Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Młodzi dla młodych

Czy chrześcijanin może mieć pasje?

Polacy należą do narodu, który bardzo ceni sobie stereotypy. Tak łatwo stworzyć szufladki z konkretnym podpisem i posegregować do nich ludzi, ale czy naprawdę wszystko jest tak proste i oczywiste, jak często nam się wydaje? Stereotypy potrafią tak zakrzywić rzeczywistość, że wygląda jak cięciwa łuku, potrafią skrzywdzić i zatrzeć prawdę.
Jedną ze sfer życia, która najczęściej podlega takiemu klasyfikowaniu „z góry” jest kwestia wiary. „Patrzcie, zwariował, on ciągle o tym Jezusie, ciągle różaniec jak babcie, teraz to został mu tylko zakon!” – jak często możemy słyszeć takie słowa z ust postronnych osób? Niestety, ale pobożność została tak bardzo zaszufladkowana, że dziś, kiedy młody człowiek żyjący normalnie i aktywnie, pragnący wzrastać w wierze i pójść „na maksa” za Jezusem, to z góry traktowany jest jak ktoś, kto pojawił się co najmniej z jakiejś dawnej epoki. Czyli jak to właściwie jest? Czy naprawdę jedyną drogą dla osoby pragnącej służyć Bogu jest wstąpienie do zakonu? Czy idąc za Jezusem mogę mieć jakieś pasje w życiu, czy zostaje mi tylko włożenie na siebie podziurawionego worka pełnego popiołu?

tekst: Damian Krawczykowski

Czytaj więcej w marcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.