Chcę nieść radość

I znów Pan mnie zadziwił. Spotkanie z Asią było z jednej strony zwykłe, a z drugiej, nietypowe. Obie płakałyśmy. Ja z racji jej prowadzenia przez Boga i tego, że nie to, co błyszczy i świeci, ma wartość, ale że właśnie to, co ukryte jest perłą. Asia, we wspólnocie „nie rzuca się w oczy”, jest skromna, prosta. A Jezus, z każdym jej zdaniem, odkrywał świętość w codzienności. A dlaczego płakała Asia? O tym opowie już sama.

Dlaczego uwielbienie? Dlaczego należy oddawać chwałę Panu Bogu?
Pan Bóg zasługuje na chwałę i na cześć. Jest godzien wszelkiej chwały, wszelkiej czci. Aniołowie Go wielbią, Pismo Święte o tym mówi. Zazwyczaj Pana Boga o coś prosimy, a nawet jak dziękujemy, to też za coś, a uwielbienie jest bezinteresowne, nie mówię wtedy: „Uwielbiam Cię Panie Boże, ale daj mi to i to”. Jest tyko: „Ja Cię Panie Boże uwielbiam, bo Ty jesteś tego godzien”. W tym momencie oddaję się Bogu cała, czuję wtedy taką pełnię. Osobiście, nie mam daru, żeby głosić Pana Boga, takiej odwagi, ale w tańcu chcę o Nim mówić moimi gestami, ruchami, moim ciałem. Chcę mówić, jak dobry jest Bóg, jak wielki jest Bóg, godzien uwielbienia. Gdy byłam na pięknej konferencji ekumenicznej: „Serce Dawida”, to tam taką piękną rzeczą była jedność i wspólne uwielbienie, były różne osoby, ale łączył nas jeden Bóg.

rozmawiała: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w majowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.