Charyzmaty Świętej Klary

Średniowiecze. Czytając biografie świętych z tamtego okresu, może rodzić się niejedna wątpliwość. Na przykład taka, że ma się wrażenie, że teksty pisane były nieco tendencyjne, to znaczy akcentowano w życiu osób świętych jak najwięcej cudowności i nadzwyczajności. Święty był wręcz bezgrzeszny przez całe życie, jako niemowlę nie ssał już mleka mamy w piątki i jako kilkulatek często miewał ekstazy. Albo w pewnym momencie przeżył spektakularne nawrócenie, odkąd już nigdy nie zdarzyło mu się nawet pomyśleć o powrocie do własnych grzechów i słabości. Takich świętych się podziwia, ale dziś trudno nam ich naśladować. I tak naprawdę niełatwo nam wierzyć, że -jak my- byli z krwi i kości, i mamy szansę jakoś „przecisnąć się” pomiędzy nimi (cichaczem, dzięki bocznej furtce otwieranej przez Matkę Bożą…) do Nieba. Trudno ocenić, co o danym świętym napisano, jest faktem, a co wytworem autora na rzecz literackiego dzieła, mającego po prostu swoje kanony, które muszą być spełnione. Można się dokształcić, by łatwiej było przejść od współczesnego poczucia realności do zrozumienia średniowiecznych konwenansów, a jeśli szuka się bezdyskusyjnych faktów z życia świętego, można też sięgnąć po źródła niepozostawiające nam żadnych wątpliwości. Jednym z nich są akta procesu kanonizacyjnego. Pójdźmy więc tym tropem, próbując dotrzeć do faktów z życia Klary, a przekonamy się, jak z szarości, wierności Bogu On sam czyni nadzwyczajność.

tekst: s. Paulina

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.