Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Misja Północ

Zapiski z Północy, czyli o czterech latach na krańcu świata, bliskiej relacji z Jezusem i jasno wytyczonej ścieżce

Już wkrótce miną cztery lata, gdy zostałam posłana na kraniec świata. Wydaje się to niewiele, ale z drugiej strony czuję, jakbym spędziła tu długie lata. Wiem, że przez całe życie Jezus przygotowywał mnie do tej posługi. Wszystkie moje talenty, osiągnięcia, pasje, a także upadki, zwątpienia, kryzysy, miały za zadanie przygotować mnie jak…

Zapiski z Północy, czyli o ludziach lądu i 18-milowym jeziorze

Inuici to nomadzi, mimo iż nie znajdzie się wśród nich nawet jedna osoba, która żyłaby dzisiaj w pierwotnym stylu, to ich natura jest niezmienna. To są ludzie lądu i właśnie tam najlepiej się czują. Już kiedyś o tym pisałam, jak bardzo potrafią się zmienić, gdy opuszczają niewidzialne granice wioski….

Zapiski z Północy, czyli historia Mike’a i Cecilie

Mike i Cecilie Panika to małżeństwo z ponad pięćdziesięcioletnim stażem. Ona pochodzi z okolic Whale Cove, on przyjechał z Coral Harbor – wioski oddalonej o dwie i pół godziny lotem samolotem lub trzynaście godzin skuterem śnieżnym. Miał poślubić nieznaną mu wówczas młodziutką kobietę. Tak zdecydowała jego rodzina i misjonarz.Cecilie…

Zapiski z Północy, czyli o moim powołaniu i drodze na Północ

Jaka jest wola Boga w moim życiu? Z pomocą Ducha Świętego odkryłam ją kilka lat temu. Pamiętam dobrze, co wtedy czułam. Taki wszechogarniający mnie pokój. Tak wielką siłę i brak troski o rzeczy tego świata. Co będę jeść, za co zapłacę kredyt mieszkaniowy, kto zaopiekuje się…

Zapiski z Północy, czyli, o tym, co to jest blizzard

Jak byś się czuł, gdybyś musiał spędzić 114 godzin zamknięty w małym domku gdzieś na odległej Północy? Bez wody, z prądem raz działającym, raz nie, z zerwaną linią telefoniczną? Z kompletnie zasłoniętymi przez śnieg oknami i drzwiami? Brzmi niezbyt komfortowo? No cóż, brzmi straszniej, niż jest w rzeczywistości, ale przyznam szczerze, że również…

Zapiski z Północy, czyli o tęsknocie za Eucharystią

Północ Kanady jest bardzo rozległa, a nasza diecezja obejmuje niemal całe jej terytorium i jest siedem razy większa niż Polska. Co prawda, nie w każdej miejscowości mamy misję, ale też z roku na rok misjonarzy, którzy posługują na tym terenie, jest coraz mniej. Teraz jest nas zaledwie dwanaście osób…

Zapiski z Północy czyli o skarpetach w różnym kolorze i perfekcjonizmie

W mroźne wieczory czasami rozmyślałam sobie o tym, jak duże są różnice kulturowe między ludźmi z Europy a Inukami. Zastanawiałam się nad tym, w jaki sposób przekazać im całą swoją wiedzę. Intencje miałam dobre, tak bardzo chciałam im ułatwić życie. Po takiej burzy mózgu następnego dnia byłam na maksa…

Zapiski z Północy czyli o rzeźbiarzu Atami, i Panu Jezusie płaczącym razem z nami

Atami jest mężczyzną około 50. Na jego twarzy maluje się wszystko to, co w swoim życiu przeżył. Każde załamanie, zmęczenie, zagubienie, zranienie ma swoją zmarszczę, która zniekształca jego twarz. Kiedyś był rzeźbiarzem. Bardzo dobrym. Każdy kawałek „soapstone” (miękki kamień używany, jako tworzywo do tradycyjnych…

Zapiski z Północy czyli o kościele Whale Cove i Bożej Opatrzności

20 lipca rozpoczęłam posługę na nowej placówce misyjnej. Wioska nazywa się Whale Cove i położona jest na zachodnim brzegu Zatoki Hudsona. Zajmuje teren – właściwie w całości – składający się z kamieni, gdyż jest to skalny półwysep wysunięty kilkanaście kilometrów w ocean. Wioska liczy około 400 mieszkańców, więc pod tym…