Dział: Maryjny Ogród

Matka Boża Rozwiązująca Węzły

Któregoś dnia podszedł do mnie mój dziesięcioletni syn i podając mi parę szkolnych butów, powiedział: – Mamo zrobił mi się taki węzeł, że nie mogę go rozwiązać, proszę, pomożesz mi? Rozplątując dobrych kilka minut mocno poplątane sznurówki, pomyślałam sobie, że

Nowenna Pompejańska

Jaki był początek? Kto wymyślił tę modlitwę? I dlaczego nazywana jest „nowenną nie do odparcia”? Aby odpowiedzieć na te pytania  musimy cofnąć się w czasie do roku 1884. Wyobraźcie sobie młodą dziewczynę, Włoszkę, nieuleczalnie chorą, która codziennie  gorliwie  modli się

W Maryjnym Gaju

Czasem, gdy mi smutno, gdy ciężar codziennych spraw przygniata moje serce, a do oczu cisną się łzy – schodzę do „Groty”. Ona tam jest. Woła mnie. To Jej miłość przyciąga,  rozlewa się w moim sercu.  Jeszcze jeden krok i jestem

Maryja Fatimska prosi o codzienny Różaniec

100 lat temu w Portugalii troje uprzywilejowanych znajdowało się wewnątrz światła Boga, promieniującego z Matki Bożej. Maryja Fatimska ogarnęła ich płaszczem światła, którym obdarzył Ją Bóg. Z tej małej, portugalskiej wioski bije nadal światło.  Jest to światło,  które ma moc rozproszyć współczesne mroki

Zwiastuję wam radość wielką

Prawie wszystkie owieczki spały, tylko niektóre z nich co jakiś czas podnosiły głowę i spoglądały na swoich pasterzy. Wyglądało, jakby się czymś niecierpliwiły. Jeden z pasterzy usiłował je uspokoić, gwiżdżąc cichutko w rytm dobrze znanej w tych okolicach piosenki. Pomogło to jedynie

Oddać Bogu na własność-medytacja różańcowa

Dziecko spało. Jego główka delikatnie przechylona w prawą stronę wyrażała ufność, z jaką tuliło się do Swojej Mamy. Co jakiś czas wzdychało głębiej, nabierając świeżego, porannego powietrza. Paluszki na zmianę to prostowały się, to zaciskały w piąstki, aby po chwili delikatnie ścisnąć białą, lnianą

Zawsze będę stać przed Tobą – medytacja różańcowa

Było gdzieś około południa. Tumany kurzu, piasku i gorąca wzbijały się w górę, powodując w gardle i w nozdrzach niemiłosierną suchość. Już z oddali słychać było rubaszny śmiech, odgłos metalowej zbroi i przyspieszone, dudniące kroki rzymskich żołnierzy. Do pretorium prowadzono jakiegoś mężczyznę.

Szalom Maryja! Medytacja różańcowa

Wysoka i smukła postać kobiety przemieszczała się szybko i zdecydowanie w kierunku ogrodu. Do wschodu słońca pozostała godzina, może półtorej. Ziemia była jeszcze spowita wszechogarniającą ciemnością i delikatną rosą spływającą na zieleń, która w tych okolicach odznaczała się niezwykłą bujnością. Ale nawet ta ciemność nie

Podróż

Pakowała się szybko. Tylko niezbędne rzeczy, podręczne. Nie lubiła zbytku i przepychu. Skromność leżała w jej naturze. A dodatkowo nie chciała obciążać osiołka, tak kochała to Boże stworzenie. Robił śmieszne miny, a przy tym wszystkim, czasami wydawało się Jej, że patrzy na Nią

Powiedziała tak

Dłonie kobiety były delikatne, ale zręczne. Szybko przeplatały białą nitkę przez wrzeciono. Koncentracja i skupienie malowały się na Jej młodej, lekko zaróżowionej twarzy. Była sama. Uwielbiała tę samotność. Ta cisza dopołudniowych godzin pozwalała Jej na jeszcze głębszą modlitwę. Świetnie potrafiła łączyć pracę z