Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Świadectwa

Bądź uwielbiony Boże

MiMJ: Jestem Halina. Mam 85 lat. Przyjechałam z Tomaszowa. Namówiła mnie sąsiadka na przyjazd. Przyjechałam – raz, drugi. Miałam arytmię i nie mam. Nogi mi drętwiały, teraz mogę tańczyć. Chwała Tobie, Panie! MiMJ: Mam na imię Henryk. Przyjechałem z diecezji łomżyńskiej. Chciałbym powiedzieć, co Jezus uczynił…

Słowacja w Ogniu

Eva: Mam 63 lata. Jestem na spotkaniu modlitewnym już dziesiąty raz. Od 2012 roku organizuję autokarowe pielgrzymki. Osiem lat temu przyjechałam tutaj pierwszy raz z pielgrzymami. Było nas 88 osób. Zanim do tego doszło przyszedł do mnie sms od mojej koleżanki. W tym smsie było: „Eva, modliłam się…

Dziękuję Ci, Boże za Twoją dobroć

MiMJ: Mam na imię Weronika. Przyjechałam z województwa pomorskiego. Chciałabym podzielić się świadectwem, tym, co kochany Pan Bóg czyni w moim życiu. Z tego miejsca serdecznie dziękuję Ci, Panie Boże, za Twoją dobroć, którą mi okazujesz, mimo że tyle razy Cię zawodzę. Pan Bóg uwolnił i uzdrowił…

Słowacja w Ogniu

Antonina: Mam 59 lat, jestem z Mutnego. Przyjeżdżam na spotkania modlitewne, aby prosić o pokój, zdrowie i nawrócenie całej rodziny. Byłam już ponad dwadzieścia razy. Miałam zdrowotne problemy, robili mi dwa zabiegi na kolana. Dziękuję Panu Bogu, że mnie uzdrowił z bólu, że już go nie czuję. Otrzymałam tutaj…

Kocham Cię, Maryjo

MiMJ: Jestem Adam. Gdy byłem tutaj na spotkaniu w święto Miłosierdzia Bożego, modliłem się o uzdrowienie kolegi, któremu lekarze nie dawali szans. Powiedzieli, że trzeba czekać na cud i ten cud stał się poprzez modlitwę. Były też mówione słowa poznania: „Jest tutaj mężczyzna, który bluźnił przeciwko Jezusowi i Maryi i że tego teraz…

Słowacja w Ogniu

Katarina: Mam 33 lata. O wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa słyszałam od 10 lat, już wtedy bardzo chciałam przyjechać do Pustelni i na spotkania w Częstochowie. Nie znalazłam nikogo, kto by mnie tam zabrał, ale w lutym 2018 moja mama poinformowała mnie, że jedzie tam autokar, więc wybrałam się razem z nią i z moim młodszym…

Radość mam w Bogu

MiMJ: Mam na imię Marysia. Pierwszy raz trafiłam na spotkanie w lipcu 2018 roku. Wtedy wszystko w życiu przestało mi się układać. Byłam w ciężkiej depresji i chciałam popełnić samobójstwo. Tonęłam w długach i nic mi nie wychodziło, dodatkowo zostałam poraniona przez moich najbliższych przyjaciół. Kiedyś byłam blisko Kościoła, ale zostałam skrzywdzona…

Słowacja w Ogniu

Margita, 67 lat. Jestem już trzeci raz na spotkaniu. Przyjechałam podziękować za wszystkie dary, które otrzymałam od Pana Boga, Pana Jezusa i Panienki Maryi. Są to dary, które wymodliłam na tych spotkaniach, ale też będąc w moim kraju. Tutaj wymodliliśmy wnuka, po dziesięciu latach urodził się chłopczyk, który teraz ma…

Pan Jezus wysłuchuje pragnień serca

MiMJ: Mam na imię Ania, przyjechałam z Wejherowa. Zaczęłam przyjeżdżać na spotkania modlitewne od 2017 r. Potem dowiedziałam się, że zachorowałam na złośliwy nowotwór tarczycy. W lipcu miałam operację usunięcia tarczycy, później okazało się, że są dwa przerzuty i czekają mnie dwie operacje usunięcia tych przerzutów. W październiku 2017 przyjechałam…