Dział: Świadectwa

Wdzięczna za wszystko

MiMJ: Podczas Mszy świętej bolała mnie prawa ręka i węzły chłonne. Ból był coraz większy. Pomyślałam: jak wrócę do domu, to pójdę do lekarza i sprawdzę to, bo faktycznie dokuczało mi to od marca. Teraz jednak wyjątkowo. Zaczęły drżeć mi

Pan obdarzył nas wielką łaską

MiMJ: Mam na imię Ewelina. Chciałabym złożyć dziś świadectwo, bo czuję że Bóg już od dawna oczekuje tego ode mnie. A ja chcę być posłuszna Jemu. Jesteśmy z mężem ponad 11 lat po ślubie. Przez kilka lat staraliśmy się o

Ja wierzę

MiMJ: Mam na imię Sławek. Przyjechałem z Lęborka. Jestem alkoholikiem ponad 20 lat, a nie piję już rok i 3 miesiące, dzięki pomocy, modlitwie, wsparciu Boga, Jezusa Chrystusa. W Czatachowie doznałem wiele razy uśnięć w Duchu Świętym, prosząc o wsparcie

Bóg mnie napełnił nadzieją

MiMJ: Mam na imię Basia. Jestem z Łomży. Dzisiaj chciałabym powiedzieć świadectwo o uleczeniu mojej chorej ręki. Od wielu lat bolała mnie prawa ręka. Byłam u lekarza, otarłam się o onkologa, okazało się, że mam guz na węzłach chłonnych pod

Przebaczyć trzeba wszystko

MiMJ: Nazywam się Anna i przyjechałam z Warszawy. Przyjeżdżam już tutaj trzeci rok. Rok temu w październiku byłam w Czatachowie. Byłam w trudnej sytuacji, wychowuję sama dwie córki. Miałam takie problemy, że nawet dwa razy policja była, kłótnie i naprawdę

Jezus zmienił moje życie

MiMJ: Karolina. Mam 20 lat. Na moim drugim spotkaniu w lipcu, podczas modlitwy o uzdrowienie, padły takie słowa: „Chcesz komuś przebaczyć, ale nie dajesz sobie z tym rady, to proś o to i módl się, a Pan ci pomoże”. Wtedy

Bóg na pierwszym miejscu

MiMJ: Mam na imię Adrian. Skończyłem 29 lat. Przyjechałem tutaj z Łap – okolice Białegostoku.  Chciałem złożyć świadectwo z uzdrowienia mnie z bólu kręgosłupa, który promieniował na łopatkę, na bark. Jako, że sport to moje życie, trenowałem 7 lat po 6

Jezus mnie uwolnił

Ewelina: Mam 28 lat i 15. miesięczną córkę. Pochodzę z woj. lubelskiego. Mieszkamy z mężem na stałe w Anglii. Ostatnio tutaj byłam dwa lata temu, ponieważ nie mamy takiej możliwości, aby częściej przyjeżdżać.  Bardzo rzadko jesteśmy w Polsce. Kuzynka wtedy zaproponowała: „Słuchaj, musimy jechać do Czatachowy”. Odpowiedziałam: „No

Dziękuję Bogu za nowe życie

Agnieszka, Warszawa: Lekarze dawali mi bardzo małe szanse na zajście w ciążę. Musiałam brać leki, zastrzyki, niestety, kiedy już udało mi się zajść w ciążę, poroniłam w 8 tygodniu. Mówiono mi, że będę musiała długo się leczyć i brano pod uwagę zapłodnienie in

Bóg pełen dobroci

MiMJ: Mam na imię Kamila. Przyjechałam z woj. warmińsko – mazurskiego. Na jednym ze spotkań było słowo poznania, żeby rodziny otworzyły się na dar potomstwa, na drugie i kolejne dziecko. Otrzymałam dar radości Ducha Świętego. Kilka miesięcy później zaszłam w ciążę,