Dział: Świadectwa

Jestem bardzo szczęśliwa

MiMJ: Powiem o pewnej, naszej siostrze, która – mam nadzieję – kiedyś sama złoży świadectwo. Dzieliła się tym, że na jednym ze spotkań na Przeprośnej Górce w Sanktuarium świętego ojca Pio była obecna ze swoją babcią. Przyjechała nie po to,

Do domu wróciłam zdrowa

MiMJ: Mam na imię Wanda. Przyjechałam z Gdyni. W 2013 r. zachorowałam na raka. Miałam dwie operacje, 26 chemii. Po każdym cyklu chemii choroba wracała. Bardzo pragnęłam pojechać do Częstochowy, bo tylko tam została moja nadzieja. Lekarze mnie zostawili samej

Boża Opatrzność

MiMJ: Witam was. Mam na imię Iwona i jestem z parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla. Mam 33 lata. Do wspólnoty należę od niedawna. Zapisałam się do 2 kręgu. Natomiast przyjeżdżam tutaj od roku. Moje życie bardzo się zmieniło, ponieważ tutaj

Wdzięczna za wszystko

MiMJ: Podczas Mszy świętej bolała mnie prawa ręka i węzły chłonne. Ból był coraz większy. Pomyślałam: jak wrócę do domu, to pójdę do lekarza i sprawdzę to, bo faktycznie dokuczało mi to od marca. Teraz jednak wyjątkowo. Zaczęły drżeć mi

Pan obdarzył nas wielką łaską

MiMJ: Mam na imię Ewelina. Chciałabym złożyć dziś świadectwo, bo czuję że Bóg już od dawna oczekuje tego ode mnie. A ja chcę być posłuszna Jemu. Jesteśmy z mężem ponad 11 lat po ślubie. Przez kilka lat staraliśmy się o

Ja wierzę

MiMJ: Mam na imię Sławek. Przyjechałem z Lęborka. Jestem alkoholikiem ponad 20 lat, a nie piję już rok i 3 miesiące, dzięki pomocy, modlitwie, wsparciu Boga, Jezusa Chrystusa. W Czatachowie doznałem wiele razy uśnięć w Duchu Świętym, prosząc o wsparcie

Bóg mnie napełnił nadzieją

MiMJ: Mam na imię Basia. Jestem z Łomży. Dzisiaj chciałabym powiedzieć świadectwo o uleczeniu mojej chorej ręki. Od wielu lat bolała mnie prawa ręka. Byłam u lekarza, otarłam się o onkologa, okazało się, że mam guz na węzłach chłonnych pod

Przebaczyć trzeba wszystko

MiMJ: Nazywam się Anna i przyjechałam z Warszawy. Przyjeżdżam już tutaj trzeci rok. Rok temu w październiku byłam w Czatachowie. Byłam w trudnej sytuacji, wychowuję sama dwie córki. Miałam takie problemy, że nawet dwa razy policja była, kłótnie i naprawdę

Jezus zmienił moje życie

MiMJ: Karolina. Mam 20 lat. Na moim drugim spotkaniu w lipcu, podczas modlitwy o uzdrowienie, padły takie słowa: „Chcesz komuś przebaczyć, ale nie dajesz sobie z tym rady, to proś o to i módl się, a Pan ci pomoże”. Wtedy

Bóg na pierwszym miejscu

MiMJ: Mam na imię Adrian. Skończyłem 29 lat. Przyjechałem tutaj z Łap – okolice Białegostoku.  Chciałem złożyć świadectwo z uzdrowienia mnie z bólu kręgosłupa, który promieniował na łopatkę, na bark. Jako, że sport to moje życie, trenowałem 7 lat po 6