Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Idealni

Słoneczny poranek. Siedzę w czystej, nieskalanej ani jednym pyłkiem, ani jedną smugą tłuszczu, kuchni. Talerze stoją ustawione równiutko. Obiad jest już gotowy. Ja, ubrana w czyste, wyprasowane ubranie, wyglądające, jakby przed chwilą jeszcze było na sklepowej półce, siedzę uśmiechnięta, wyprostowana i czekam. Mam perfekcyjny makijaż,…

Przebaczenie

„Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością”. Zwłaszcza w rodzinie. No tak już jest. Nie jestem oryginalna, cytując te słowa. I dobrze. Wcale nie chcę być. One po prostu „za mną chodzą”. Mam je w głowie. Od zawsze. Na początku ich nie rozumiałam. Teraz rozumiem. Aż za dobrze… Już trochę przeżyłam. Niejednokrotnie potrzebowałam wybaczenia….

Imię

Lubicie swoje imiona? Podobają wam się? Jesteście do nich przywiązani? Gdyby zrobić ankietę i zebrać odpowiedzi, to pewnie okazałoby się, że… różnie to bywa. Wiele osób po prostu nie myśli o tym. Lubię? Nie lubię? Jakie to ma znaczenie? Mam takie imię i już. Małe dzieci zazwyczaj lubią swoje imiona. Identyfikują…

Recykling

Lista postanowień. Na Nowy Rok. Piszecie taką? Niektórzy piszą. Co roku. Też próbowałam. Ale jakoś nigdy mi to nie wychodziło. Nie wiem – może coś źle robię? Naprawdę próbowałam. Zwłaszcza, że już od połowy grudnia byłam (i jestem) bombardowana tytułami z kolorowych czasopism. Nie da się przed tym uciec. Są w każdym…

Bohaterki

Zastanawiałam się kiedyś, jaką dziewczyną była Maryja. Jak to się stało, że ta skromna, młoda kobieta z taką odwagą i bez wahania mówi „tak”. Jest dziewicą, nie ma męża. I zgadza się, by zostać matką. Tu i teraz. Wie, musi to wiedzieć, że grozi jej niebezpieczeństwo. Śmierć. Tak. Za cudzołóstwo karano śmiercią….

Potrzebuję wspólnoty

„Ale po co ci ta wspólnota”? – słyszałam to pytanie tak wiele razy, że już mnie nie dziwi, nie denerwuje, nie szokuje, nie zastanawia. Zwykle odpowiadam jak mały „robocik”: „potrzebuję wspólnoty”. I tyle. Czasem ktoś drąży, nie zadowala się najprostszą odpowiedzią. No bo jak to – masz rodzinę, parafię, jakichś znajomych….

Bóg jest naprawdę blisko

Zastanawiałam się niedawno czy jeszcze potrafię marzyć. Tak zwyczajnie. Jak dziecko. I doszłam do wniosku, że im jestem starsza, tym mniej mam marzeń. Zaczęłam zazdrościć dzieciom. One wciąż o czymś marzą. Mój najmłodszy synek, na przykład, marzy o tym, by być dinozaurem. Tak, dinozaurem. Oczywiście próbowałam zrozumieć, o co chodzi. Podpytywałam…

Słowa czy przykład

No to jak jest z tym przykładem w naszym życiu? Mówisz dziecku: podziel się. A sam potrafisz? Umiesz oddać ostatnią złotówkę ubogiemu? Dać z niedostatku, a nie z tego, co zbywa? Jeśli tak, pokaż to. Inaczej się nie da. Pokazuj świat. Cały. Nie tylko te fragmenty piękne, pozytywne. Sukces, blask… Dlaczego…

Modlitwa dziecka

Lubię. Bardzo to lubię. Uwielbiam słuchać rodziców opowiadających o tym, jak modlą się ich dzieci. Te opowieści są czasem poważne, pełne zadumy, a czasem rozbrajająco zabawne. Mówią wiele o dziecku, ale i o jego rodzicach – o ich wierze i ich relacji z Bogiem. Dzieci uczą się wiary, doświadczając jej….