Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Chrzest

Swojego nie pamiętam. Trochę szkoda. W końcu to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Dokładnie – drugie najważniejsze wydarzenie. Zaraz po narodzinach. Chrzest Święty. No tak… To też narodziny. Takie wyjątkowe. Dla Kościoła. Włączenie do wspólnoty tych, którzy należą do Jezusa. Czy może być coś wspanialszego?!Muszę przyznać, że tym razem dość długo…

Pusty talerz

W moim rodzinnym domu nie był czymś wyjątkowym, ważnym. To my – dzieci domagaliśmy się ustawienia go na stole. W szkole przed Świętami mówiło się o różnych zwyczajach. O tym też. Chcieliśmy być jak inni mieć to puste miejsce. Dla wędrowca, niespodziewanego gościa. Obok sianka pod obrusem i opłatka na ozdobnym talerzyku….

Złodziejka

Za każdym razem jest tak samo. Ona patrzy na mnie, a ja na nią. Uśmiecham się. Wierzę, że ona tam mieszka. To możliwe. Tego pragnęła być w Niebie i być tu – z nami. Święta Teresa. Mała wielka święta. Spotykam ją w każdą niedzielę, kiedy wchodzę do oratorium w domu Wspólnoty Betlejem w Jaworznie….

I że Cię nie opuszczę…

Sześć lat temu leżałam w szpitalu. Po cesarskim cięciu. Szczerze mówiąc konieczność jego wykonania, spadła na mnie jak „grom z jasnego nieba”. Dochodziłam do siebie w cichej, dwuosobowej sali. Dzieci były bardzo spokojne, na szczęście. Momentami robiło się nudno, więc ucinałyśmy sobie z moją sąsiadką pogawędki. W końcu doszłyśmy do tematu…

Edukacja seksualna

Muszę o tym napisać. Niektórzy będą oburzeni, inni zniesmaczeni, a jeszcze inni pewnie trochę zawstydzeni Wiem, że tak będzie. Ale zaryzykuję. Nie mogę milczeć. Za dużo się ostatnio dzieje. Codziennie zastanawiam się czy świat już całkiem oszalał. Tradycyjna rodzina jest na cenzurowanym. A rodzicom wmawia się, że nie mają kompetencji, by wychowywać swoje…

Noc

„Jestem zmęczona. Nic nowego. Już dawno zrozumiałam, że odpocznę dopiero w innym życiu. Czekam. Z utęsknieniem. Ale żyję – tu i teraz. Czasem narzekam. Jednak, zazwyczaj z podniesionym czołem mierzę się z codziennością. Bo tak trzeba. Nie mogę inaczej. Wychodzę naprzeciw mojemu powołaniu i… jestem zmęczona. Ostatnio nawetwyczerpana.Paraliż. Tak, to jest…

Sandały

„Nie warto na drogę sandałów i płaszcza zabierać, nie trzeba nam srebra brać, o dach nad głową zabiegać…”. Lubię tę piosenkę. Prawdę mówiąc, to jedna z moich ulubionych. Przypomina mi oazowe czasy. Radosna wiara, beztroska, przyjaciele. Oj, sporo czasu minęło. Moje dzieci pewnie powiedziałyby, że to jakaś zamierzchła prehistoria. A mnie wydaje…

Cisza

Uciekamy. Daleko, jak najdalej. Zostawiamy ją za sobą. Jak coś, co zagraża, uwiera. Jest nie do wytrzymania. Trudno ją znaleźć. Tu, gdzie żyjemy, gdzie ja żyję – jest to naprawdę trudne. Cisza. Nie umiemy jej oswoić, przyjąć. Spychamy na margines. Niełatwo jest się z nią zaprzyjaźnić. I nie tak łatwo…

Perła

Lubię bursztyny. Są ciepłe. Swojskie. Moje. One są jak gorąca herbata po ciężkim dniu. Jak pierwsze promienie słońca po długiej zimie. Perły są inne. Piękne, drogocenne, ale chłodne. Nie zimne – chłodne. Ten chłód to delikatność. To wspomnienie bólu, w jakim się rodzą. Jest w nich jakaś tajemnica,…