Dział: Rodzina Bogiem Silna

Mowa

Mowa to najwyższa funkcja mózgu. Taka wisienka na torcie. Prezent od Pana Boga dla najukochańszego stworzenia. Oczywiście nie przebije nieśmiertelnej duszy, jednak jest czymś naprawdę wyjątkowym. Tak, tak – wiem – wielu odpowie mi pewnie cytatem. „Mowa jest źródłem nieporozumień”. Czytałam Małego Księcia. Tak bywa. Dostaliśmy

Któż jak Bóg

Piszę ten tekst w miejscu, które kocham. Czasami mi się śni. Przywołuję jego obraz, kiedy jest mi źle. Albo gdy się boję. Wracam tu – duszą i ciałem. I w każdej sekundzie dziękuję Bogu, że mogę tu być. Dziękuję Mu, że kiedyś mnie

Strach

Boję się. Codziennie. Czasem mniej, czasem więcej. Różnie. Wstyd się przyznać, ale tak jest. Wiele razy zastanawiałam się, dlaczego tak się dzieje, skoro wierzę w Boga, który zabiera strach. Na razie doszłam do wniosku, że to ja jestem taka oporna. Bóg

Święta Teresa i my

Przyjaźnię się ze świętymi. Od niedawna. Tak, można się z nimi przyjaźnić. Przez większość mojego życia myślałam, że to niemożliwe. Choć pewnie powinnam napisać, że wcale o tym nie myślałam. Wierzyłam, że święci są w Niebie, że można ich prosić o wstawiennictwo. Ale

Boże Miłosierdzie

Kiedy specjalny wysłannik papieża Franciszka arcybiskup Hoser pojechał do Medjugorje wielu wstrzymało oddech. Co powie? Do jakich wniosków dojdzie? Oczekiwania były naprawdę wielkie… „Największym cudem Medjugorje są konfesjonały”. To stwierdzenie arcybiskupa z pewnością zaskoczyło wiele osób. Czy tego się spodziewaliśmy? Pewnie nie. Ale

Słowo

Właściwie to miałam pisać o czymś innym. No tak… Plan, notatki – wszystko przygotowane. I nagle coś mnie „tknęło”. Pojawiła się myśl. Takie „mini natchnienie”. Masz napisać coś innego. To ważne. Chodziłam tak kilka dni z tym uwierającym świadomość (a raczej podświadomość)

Jesteś dzieckiem Boga

Kiedy byłam mała, bałam się ciemności. Ciemne piwnice, korytarze, strychy, zaułki. W ciemnym pokoju zaciskałam mocno oczy, by nie patrzeć… na ciemność. No tak. Wiele dzieci tak ma. I dorosłych. Nic nadzwyczajnego. Ale właściwie dlaczego tak jest? Czy to nie dziwne?

Małżeński system komunikacji

Niedawno jedna z moich znajomych opowiadała z lekką irytacją w głosie, jak to wysłała męża po farbę. Postanowili bowiem odświeżyć salon. Wybrali kolor we wzorniku. Tysiąc razy mu powtarzała: „Gdyby nie było tego ze wzornika, kup delikatny łososiowy”. No i niestety, tak się

Nasza mała ewangelizacja

Jakieś dwa tygodnie temu zamieściłam na Facebooku zdjęcie potłuczonego kubka z pytaniem czy można taki jeszcze gdzieś zdobyć? To był zupełnie wyjątkowy kubek – jeden z pierwszych, które można było kupić przy Pustelni – z wizerunkiem Pana Jezusa i imionami świętych. Pomijam lekką burzę,

Powstać z upadku

Upadam. Często. Ale wstaję. To trudne. Czasami wolałabym poleżeć. Odpocząć. Tak, żebym przez chwilę nie musiała się starać. Od nowa. Zaczynać od nowa wędrówkę. Najczęściej przypominam sobie o tych upadkach, kiedy zbliżają się święta. Zawsze znajdzie się jakiś uczynny rekolekcjonista,