Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Ludzie Wspólnoty

Bóg nieustannie czeka ze swoją miłością

Przed wejściem do grupy modlitewnej, a potem do Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa, byłem „normalnym” katolikiem. Starałem się chodzić do kościoła w niedzielę (ale łatwo mi było Mszę opuścić), spowiadałem się raz na rok i przy okazji uroczystości. Z przygotowaniem do spowiedzi bywało różnie. Używałem świata, imprezy, alkohol, papierosy, horoskopy, wahadełka, radiestezja, przeklinałem, interesowałem się…

Jezu ufam Tobie

Mam na imię Maciek. Do Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa wstąpiłem razem z moją żoną Renatą 3 lata temu. Jestem tą owcą, dla której Bóg pozostawił 99 innych, aby mnie uratować, bo bardzo się od Niego oddaliłem. Pan ma bardzo duże poczucie humoru i kocha mnie bezgranicznie. Wzywał mnie do siebie…

Pan Bóg wszystko może

Mija 26 lat od czasu, gdy Dorota i Jarek ślubowali przed Bogiem miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Powiedzieli wtedy Bogu – tak, chcemy iść za Tobą. I to oddanie ponawiają każdego dnia. Od 1988 pracują wspólnie, prowadząc firmę obuwniczą. Są zawsze razem. Nierozłączni. Mają dwie córki, starszą Martynę i młodszą Ewelinę. Obydwie…

Ta Miłość mnie uzdrawia

Jestem Ula, mam 32 lata, dwie córki w wieku 6 i 3 lat. Razem z mężem jesteśmy członkami Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa. We Wspólnocie jestem od ponad 3 lat. Pięć lat temu trafiłam po raz pierwszy do Pustelni w Czatachowie na spotkanie otwarte i właśnie tu Pan Jezus ujął mnie za rękę….

Łaska nawrócenia

Mam na imię Andrzej. Przyjeżdżam na spotkania z małej miejscowości Wilga na południe od Warszawy. Jestem szczęśliwym mężem i ojcem czwórki ślicznych dzieci. Świadectwo, które pragnę złożyć dotyczy mojego nawrócenia i łask, jakie otrzymałem na spotkaniach prowadzonych przez Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa. W lutym minął rok odkąd usłyszałem o Czatachowie, ojcu Danielu i spotkaniach Wspólnoty MiMJ….

Bóg dał mi łaskę macierzyństwa

”Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1, 36-37). Jakże często czytałam te słowa i zastanawiałam się, czy dotyczą również mnie. Czy Bóg mógłby uczynić coś niemożliwego właśnie dla mnie. Czy o mnie pamięta? Na spotkaniach modlitewnych słuchałam świadectw o różnych cudach. Wiedziałam, że Bóg może wszystko,…

Najważniejszy w życiu jest Jezus

Jezus. Miał zachwycające oczy. Piękne. Patrzył wprost na mnie. Nie mogłam udawać, że Go nie widzę. Przerwałam rozmowę. Wokoło trwała wrzawa, ale mnie już nie dotykała. Byłam ja i On. Wolnym krokiem podeszłam do stoiska z obrazami. Jego głębokie i wnikliwe spojrzenie przeniknęło mnie na wskroś. Jakiś czas trwało, zanim ochłonęłam i dostrzegłam…

Zobaczcie jak dobry jest Pan

Poszukiwania swej tożsamości, prawdy rozpoczęłam dość szybko i radykalnie. Już w wieku 16 lat postanowiłam przejść na wegetarianizm, co realizowałam od 18. roku życia. Równolegle z tymi decyzjami zaczęłam ćwiczyć jogę i medytować. Chyba już wtedy chodziłam z przymusu na Msze św. Na studiach we Wrocławiu zaczęłam chodzić z mężczyzną. Pamiętam, że głos wewnątrz…

Być wojownikiem Chrystusa

Do Wspólnoty przyprowadziła mnie siostra Faustyna. Pan Bóg dawał mi znaki, których na tamten czas nie widziałam i nie słyszałam. Bycie we Wspólnocie daje mi odwagę iść pod prąd za Jezusem w ramionach Maryi. To nie jest łatwe, ale wiem, że im jest nas więcej, kroczących za Panem, dajemy sobą świadectwo innym. Staramy się być…