Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Ludzie Wspólnoty

Szłam drogą Bożą

„Pragnę, abyś Jezu był tak uwielbiony, tak jak jesteś wyniszczony”, te słowa błogosławionej Anieli Salawy są mottem mojego życia. Modlę się nimi po przyjęciu Komunii Świętej czy podczas przeistoczenia, czy też rano po przebudzeniu, w drodze do kościoła, podczas pracy w kuchni. W tych słowach jest wszystko zawarte. Tak bardzo pragnę, aby…

Chcę być jak Maria, a jestem jak Marta

Mam na imię Zofia, mieszkam z mężem we wsi Czerwienne na Podhalu. Mamy czworo dzieci i jedno w niebie (poronienie). Do wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa wstąpiłam w lutym 2017 roku, lecz na Mszę o uwolnienie i uzdrowienie przyjechałam dwa lata wcześniej – jeszcze na Przeprośną Górkę. Wydaje mi się, że przyprowadził mnie tam ojciec…

Jezus jest moim Przyjacielem

Do wspólnoty wstąpiłam cztery lata temu. Wcześniej nie byłam w żadnej. Ciekawość mnie zaprowadziła do Jezusa. Moja koleżanka powiedziała mi: „Jak chcesz zobaczyć cuda, to przyjedź”. Ta koleżanka mi imponowała, bo zawsze była stylowo ubrana, miała „ciuchy”, które mi się podobały, to była moja „półka”. Oczywiście…

Dla mnie żyć to Chrystus

Mam na imię Danuta. Skończyłam 63 lata. Mój mąż miał na imię Wiesław. Mam trzy córki: Dorotę – 32 lata, Iwonę – 40 lat i najstarszą Edytę 42 lata. We wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa jestem od kwietnia 2014 roku.Czułam, że Pan Bóg chce tego ode mnie. Przychodziła…

Prawdziwą radość daje Duch Święty

Jestem Małgosia. Mam 45 lat i dwoje dzieci: Weronikę – 15 lat, Dominikę – 24 lata. Mój mąż od sześciu lat nie żyje. Pochodzę z parafii Zwoleń. We wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa jestem od 2015 roku. Przyjeżdżając na spotkania modlitewne, widziałam miłość, jaka panuje między członkami wspólnoty, ujmowało…

Jezus jest zawsze ze mną

Mam na imię Elżbieta, mam 63 lata. We wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa jestem od grudnia 2012 roku. Zacznę od początku, czyli od sierpnia 2010, kiedy to pierwszy raz przyjechałam do Pustelni w Czatachowie. Mszę Świętą odprawiał kapłan prowadzący wspólnotę przy Ołtarzu przed kościołem, ja stałam w kaplicy świętego Antoniego i z góry…

Krętą ścieżką do Boga

Mam na imię Małgosia. Z zawodu jestem lekarzem internistą. Po raz pierwszy przyjechałam, a właściwie zostałam przywieziona, na Mszę z modlitwą o uzdrowienie w grudniu 2012 r. Miałam wtedy 42 lata. Bynajmniej nie pałałam entuzjazmem, ale moja serdeczna przyjaciółka Iwona przez wiele miesięcy zachęcała mnie do wyjazdu, aż w końcu uległam, bo… wszystko…

Szukając Pana Boga

Mam na imię Urszula, mieszkam w Poraju, jestem żoną i matką trojga dzieci (w tym pary bliźniąt). Do wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa zostałam przyjęta w maju 2018 roku, ale jestem z nią od sierpnia 2015 roku, skrawki informacji o formacji dochodziły do mnie od pielgrzymów z Krakowa, których przyjmowałam na nocleg. W pewnym okresie mojego życia, całkiem…

Nie lękaj się, bo Ja jetem z tobą

Mam na imię Kasia. We wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa jestem od pięciu lat. Tak naprawdę dopiero tutaj spotkałam Pana Jezusa, którego bardzo pokochałam. Wcześniej uciekałam w związki i przyjemności tego świata. Nie chodziłam do kościoła, nie modliłam się, czasami odmawiałam tylko pacierz i szłam spać. Będąc nastolatką, kiedy przyszedł okres dorastania, zaczęłam…