Dział: Ludzie Wspólnoty

Posłany do ewangelizacji

Kiedy ktoś jest powołany przez Pana Jezusa do pełnienia jakiejś misji, widać to od razu, na pierwszy rzut oka. Artur z naszej wspólnoty, lider diakonii ewangelizacji jest dobrym tego przykładem. Mężczyzna o sercu dziecka, pełen prostoty, w sposób naturalny, bez wyższości i egzaltacji,

Gram dla Jezusa

I znów jestem na Jasnej Górze. Miało być uwielbienie przed wywiadem, a tu pada deszcz. Lokale odpadają. Stoimy na parkingu przed Sanktuarium i jedyna myśl, to schować się do samochodu. Sebastian nie poddaje się. Każde miejsce na uwielbienie Boga jest dobre. Wsiadamy

Jezu, Ty jesteś naszą drogą

Mam na imię Marek. Z żoną Iwoną jesteśmy małżeństwem z 26-letnim stażem. Mamy jednego syna. Mieszkamy od urodzenia w Bielsku-Białej. Na spotkania modlitewne organizowane przez wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa jeździmy od 3 lat, natomiast należymy do niej od prawie 2 lat.

Zapiski z Północy o narzekaniu i darze zrozumienia

Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego (Mt 18, 3). To zdanie usłyszeliśmy od samego Jezusa. Wiele razy zastanawiałam się nad sensem tej wypowiedzi. Wysłuchałam kilku wykładów teologicznych na ten temat i wypracowałam perfekcyjne –

Kocham Cię Panie Jezu

Mam na imię Ewa. Mój mąż zginął w kopalni, w wypadku śmiertelnym w 1988 roku. Zostałam wdową z dwójką dzieci. Mój syn – Daniel – miał wtedy 10 lat, a Łukasz 5. Było mi bardzo ciężko, ale jakoś przetrwałam. Do wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Zapiski z Północy o najboleśniejszych doświadczeniach na misji

Czy można przyzwyczaić się do śmierci? Dla nas, ludzi wierzących, śmierć nie powinna wywoływać smutku, bo przecież to koniec wędrówki człowieka po świecie i możliwość spotkania się z Bogiem. Oczywiście, zgadzam się z tym i w głowie mam obraz z 2

Jezus jest przy mnie

Jak wyglądała Twoja droga nawrócenia? Do kościoła chodziłem od zawsze, „od małego”, ale było to chodzenie w sensie: „bo trzeba”, nie było w tym jakiejś żywej wiary, nawet letniej, uczęszczałem raczej z lęku przed Bogiem, który karze. Pochodzę też z takiego

Zapiski z Północy o wyprawie na ryby i pięknie stworzonym przez Boga

Wiosna, z czym mi się kojarzy? Z zieloną trawą, z małymi, zielonymi pączkami. Z siedzącą na krzesełku, obok przystanku autobusowego, babcią – z pękami żółtych żonkili w kolorowym wiaderku. Cóż, ten obraz należy do przeszłości. Rok temu, będąc na Północy, rozróżniałam tylko dwie

Ziarno wiary

„Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swojej roli” (Mt 13, 31). Mam na imię Halina. Zacytowane Słowa słyszałam „setki razy” wcześniej i później, ale tak naprawdę usłyszałam je tylko raz. Było to wiele lat temu, podczas

Zapiski z Północy o szczególnej opiece Maryi

Mama. Jedno z najpiękniejszych słów, jakie znam. Słowo, które ma w sobie ciepło, miłość, radość i smutek zarazem. Myślę, że każdemu człowiekowi kojarzy się z czymś dobrym, miłym i czymś, co daje nadzieję. A może dla mnie jest to słowo szczególnie