Dział: Ludzie Wspólnoty

Zmartwychwstałam z Nim

Mam na imię Marta, jestem z Zamościa. Byłam osobą wierzącą, ale również jak większość ludzi czytającą horoskopy i chodzącą do wróżek. Nie widziałam, jaki zły wpływ ma to na moje życie. Po wyjściu za mąż nie mogłam zajść w ciążę.

Zapiski z Północy czyli o „wypożyczaniu” księdza na święta i mchu kładzionym pod krzyżem zamiast palmy

W Polsce trudno jest sobie wyobrazić kościół bez księdza. Ale na Północy jest to dość powszechne, zwłaszcza, gdy na 14 naszych misji przypada zaledwie siedmiu kapłanów, a dystansu między wioskami nie można pokonać samochodem czy rowerem, lecz trzeba użyć samolotu,

Chcę nieść radość

I znów Pan mnie zadziwił. Spotkanie z Asią było z jednej strony zwykłe, a z drugiej, nietypowe. Obie płakałyśmy. Ja z racji jej prowadzenia przez Boga i tego, że nie to, co błyszczy i świeci, ma wartość, ale że właśnie

Chcemy żyć w Prawdzie

Mam na imię Magda. Wraz z mężem Jurkiem i dwoma synami: 19-letnim Michałem i 3,5-rocznym Marcinkiem mieszkamy koło Kielc. Pragnę podzielić się z Wami świadectwem naszego powrotu do Pana Boga. Małżeństwem jesteśmy od 20 lat. Niestety, nie zawsze było kolorowo.

Miłość zwycięży wszystko

Mam na imię Ewelina. Jestem we wspólnocie ok. 8 lat, chciałam się podzielić z Wami tym, jak wielkie rzeczy dokonał Bóg przez Maryję i świętych w moim życiu. Bardzo trudno mi mówić o rodzinie, to trochę skomplikowane (połowy jej nie

Dziękuję za miłość

Od „dziecka” byłam przy Panu Bogu. Pomagałam księdzu w drobnych pracach, wypisywałam obrazki na Komunię Świętą, liczyłam karteczki od spowiedzi. Był też kiedyś zwyczaj, że obraz Matki Bożej „chodził po domach”. Kiedy miał przyjść do nas, zrobiłam takie piękne serce,

Zapiski z Północy czyli o „gawędzeniu” o tym co dobre, o balu noworocznym i wylegujących się fokach

Godzina 15:30, za oknami kompletnie ciemno. Zimą to nie żadna nowość, bo w najkrótszy dzień słońce chowa się za horyzont już o 13:00. Ale ja nigdy nie przywyknę do braku słońca. Jest bardzo zimno. Dziś z wiatrem -57. Przy takim

Odnalazłeś mnie Boże

Do Wspólnoty wstąpiłam 3 maja 2014 r. Czułam, że to Maryja mnie tam zaprasza. Jeszcze przed wstąpieniem, dostałam taki „bonus” od Pana Jezusa. Na jednej Mszy, zostałam uzdrowiona z guzka na tarczycy. Miałam robioną biopsję, USG i jeszcze inne badania.

Zapiski z Północy czyli o warsztatach w Whale Cove, o zawiłościach fizyki kwantowej i pięknie duszy Inuka

Młode dziewczyny z Północy żyją w dość specyficznym środowisku, pełnym sprzeczności. Kultura ludu pierwotnego kontrastuje z tradycją zapoczątkowaną przez pierwszych misjonarzy. Obecnie zaczyna dominować współczesna norma zachowania, jaką przyswaja się ze środków masowego przekazu. Prosty człowiek, jakim jest niewątpliwie każdy

Jezus jest Panem

Moje imię: Ania. Mam męża Darka i dwóch synów: Mateusza – lat 5 i Kacperka – 14 miesięcy. We wspólnocie jestem już od roku, zaprzysiężenie miałam 2 kwietnia 2016 r. Wywodzę się z rodziny katolickiej. W swoim życiu trochę przeszłam.