Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Refleksje

Myślenie ma przyszłość

Po raz kolejny odwołuję się do powiedzenia: „Myślenie ma przyszłość”. Tym razem jednak będzie o myleniu „myślenia” ze „zdolnością do myślenia”. Niestety, katolicy nie są wyjątkami i często pomysły czy przemyślenia, jakie są wdrażane w życie, „napawają zgrozą” i budzą mieszane uczucia, co do kondycji umysłowej danego człowieka. To, że jesteśmy zdolni…

Nie myślę, więc jestem

„Nie uniknie się grzechu w gadulstwie”. św. Benedykt Dziś będzie o GADULSTWIE. Od dziecka słyszałem, że myślenie to podstawa: „Myśl synu, tylko myśląc osiągniesz coś w życiu, głowa jest od myślenia”. Od najmłodszych lat starałem się myśleć i myśleć, stając się w dorosłym życiu człowiekiem w pełni myślącym… NIEUSTANNIE. W swojej…

Być blisko

Zaczepiam ludzi. Z wiekiem robię to coraz częściej i odważniej. Podobno taka właśnie byłam będąc dzieckiem. Radosna i otwarta na innych. Nie myślałam o tym, jak wypadnę w ich oczach. Czy dobrze i odpowiednio się zaprezentuję, i co oni o mnie pomyślą. A potem, potem stopniowo zaczęłam tracić tę dziecięcą ufność…

Jezu, ufam Tobie

Był to chyba najbardziej gorący dzień lata, powietrze falowało nad ulicą obok przejeżdżających samochodów. Po skończonej pracy miałem jeszcze trochę czasu do odjazdu pociągu, więc postanowiłem wstąpić do kaplicy i spotkać się z PANEM. Zapragnąłem adorować w milczeniu, podziękować, po prostu chwilę pobyć…, tak „zakładałem”, że spotkanie będzie przebiegało. W rzeczywistości…

Moje ewangelizowanie

Zaraz po otrzymanej łasce nawrócenia, postanowiłem zacząć działać. Koniec z marnotrawieniem czasu, straciłem już ponad 20 lat!!! OK, ale od czego zacząć??? Proste! Od ewangelizowania! Sam siebie mianowałem żołnierzem Chrystusa, stwierdziłem też, że nie interesuje mnie ewangelizowanie tzw. ,,letnich katolików”, to zostawiam innym. Ruszam w prawdziwy bój. A skoro nie mogę iść do Mauretan…

Kochana Maryjo

Czy można nie kochać Twojego Syna? Czy można przejść obojętnie obok Niego? Jezus jest taki dobry. On jest DOBRY. I nad tym można się ciągle zastanawiać. Ta myśl, kiedy dotrze do serca, rozbija skałę na tysiące kawałków. Uspokaja. Staje się częścią człowieka. Dobroć Jezusa wchłania i przenika. Tak kochać ludzi? Celników i grzeszników?…

Zwyczajne dobro

Wsłuchuję się w ludzi. W ich historię. Ich życie. Odkąd pamiętałam, zawsze z wielkim zainteresowaniem wyławiałam z ich opowieści drobne szczegóły. Niby błahe, nic nieznaczące. Mniej ważne. To w nich ukryte jest całe dobro. Ciche dobro. Zwyczajne. Tak jak ludzie, których znam i których podziwiam. W szarości dnia codziennego…

Kochana Maryjo

Dawniej wszystko było prostsze. Spokojniejsze. Kłosy zboża lekko falowały na wietrze, a zapach skoszonej trawy tworzył bezpieczną przestrzeń. Zimą otulał mnie śniegowy puch, czasami tylko do kolan, a niekiedy wpadałam w niego cała. Wtedy to właśnie bałwan z czerwonym nosem z marchewki i z czarnymi oczami z węglików, z przechylonym garnkiem na głowie udającym…

Kochana Maryjo

Piszę do Ciebie, bo Ty jedna wiesz, jak w życiu może być ciężko. A „Obok krzyża Jezusowego stała Matka Jego i Maria Magdalena”. Stałaś milcząca. Nie potrafię przeniknąć bólu Twojego Serca. Jezus – całe Twoje życie – umierał. Nie mogłaś nic zrobić. Zatrzymać biegu wydarzeń. Ulżyć w cierpieniu. Powiedz…