Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Z pamiętnika Młodej Dewotki

Piękno

Widziałam niebo. W oczach innych ludzi. Prostych.  Zwyczajnych. Tych nieśmiałych.                     I „zbyt” wrażliwych. Których życie toczy się w codzienności. Nie wiedzą  nawet, jak  bardzo swoją  cichą dobrocią budują  świat. Swoim  uśmiechem  wprowadzają  pokój. Nie …

Dzień bez narzekania

Postanawiam dzisiaj nie narzekać. Na siebie i innych. Na niepogodę. Niepewność jutra. Na mądre rady. Wyciszam swoje serce i idę do Betlejem. tekst: Młoda Dewotka       Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Kiedyś

Kiedyś odpocznę w Twoich ramionach. Kiedyś zrozumiem Twoje Słowa. Kiedyś pójdę za wolą Twoją. Kiedyś, może jutro… Czy nie będzie za późno?     tekst: Młoda Dewotka   Czytaj więcej w listopadowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Przyjąć Ją do siebie

Pamiętam, że trzymałam go w ręce. Odmówiłam jedno Zdrowaś. Maryja była z nami przez cały dzień i całą noc. Stół w dużym pokoju specjalnie na tę okazję został udekorowany białym obrusem. Kwiatami. Paliły się świece. Przez czas Jej odwiedzin w domu wyczuwało się jakąś szczególną ciszę. A przecież…

Otworzyć oczy

Pozwoliłam odebrać sobie nadzieję. Stopniowo. Systematycznie. Skutecznie… Pozwoliłam odebrać sobie pokój. Stopniowo. Codziennie. Po trochu. Skutecznie… tekst: Młoda Dewotka   Czytaj więcej we wrześniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Właściwy kierunek

Hmmm? Coś się nie zgadza – powiedziałam na głos do siebie samej. Chyba źle skręciłam i poszłam o kilka ulic dalej. Oczywiście zajęta zwiedzaniem, zapomniałam trzymać się właściwego kierunku. Czeka mnie dłuższy powrót. Z większą uwagą staram się patrzeć na mapę i drogę. Trzymać się znaków…

Dar serca

Przed świątynią, jak zawsze był spory tłum pielgrzymów. To dobrze. Nikt jej nie zauważy. Tak będzie lepiej. Wolała być na uboczu. Nie rzucać się w oczy. Żyła skromnie, prosto i cicho. Szybko przeszła przez krużganek. Cały czas w myślach oddawała Bogu chwałę. Za chwilę wrzuci do skarbony wszystko, co ma. Ofiaruje w ten…

Rytm serca

Otwieram okno na całą szerokość. Fala gorąca wdziera się do pokoju wraz z mieszanką ziół i kwiatów. I delikatnym, prawie niezauważalnym powiewem wiatru. Lubię takie wieczory. Najbardziej te czerwcowe. Świat powoli zwalnia i po całym dniu łapie wyczekiwany oddech. A ja razem z nim. Siadam, zamykam oczy i przez parę chwil…

Matko najmilsza

Zapach bzu był tak intensywny, że kręciło mi się w głowie. A może to przez moje bieganie i podskakiwanie raz na jednej, raz na drugiej nodze… Chwalcie łąki umajone, Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! Głos Babci był donośny i bardzo melodyjny. Miałam wrażenie, że płynie razem z szumem wiatru…