Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Boże Narodzenie

Kolorowe lampki. Takie mrugające. Ledowe. Po to, żeby balkony wyglądały idealnie. Marzenie mojego najstarszego syna. Przez dwa tygodnie nie dawał mi spokoju. On kupi. Na Allegro. I nie chce pieniędzy, bo dostał na imieniny. Tłumaczyłam, przekonywałam. Że może lepiej, żeby sobie kupił bluzę 9, bo podobno nie ma żadnej, że może lepiej, żeby odłożył (bo potem kupi jakiś nowy program lub grę…). Uparł się. I kupił. A raczej ja kupiłam. On zapłacił. Argument ostateczny? On nie będzie mieszkał w takim domu. Brzydkim i nudnym. No i teraz nie jest nudny. Jest kolorowy. Pewnie. Na zewnątrz.
A Pan Jezus urodził się w nudnej grocie. Bez ledowych iluminacji. Bez kolorów. W ciemnościach rozświetlonych blaskiem gwiazd. Można? No niby można…
Tak naprawdę najważniejsze jest to, co w tobie. We mnie. Nasze duchowe oświetlenie wewnętrzne. Ale o tym za chwilę.

tekst: Joanna Wołoszyn

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.