Boża Opatrzność

MiMJ: Witam was. Mam na imię Iwona i jestem z parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla. Mam 33 lata. Do wspólnoty należę od niedawna. Zapisałam się do 2 kręgu. Natomiast przyjeżdżam tutaj od roku. Moje życie bardzo się zmieniło, ponieważ tutaj zostałam uwolniona od wszelkich ataków złego ducha. Moja historia zaczyna się tak, że byłam chora na endometriozę, która powodowała u mnie, że nie mogę mieć już więcej dzieci. Mam 3 dzieci, ale moim marzeniem i pragnieniem było mieć jeszcze jedno dzieciątko. I była taka sytuacja, że długo się leczyłam, ale pani doktor powiedziała, że nie ma takiej opcji, żebym zaszła w ciążę, ponieważ to jest tak duże, że kwalifikuje się do operacji. Teraz 22 stycznia miałam mieć pierwszą operację, ale do niej nie doszło, kolejną miałam przesuniętą na 20 lutego tego roku, ale 10 lutego przybyłam tutaj na halę sportową na spotkanie modlitewne. Przy Adoracji Najświętszego Sakramentu było takie słowo, że jest tutaj kilka kobiet, które będą w stanie błogosławionym i ja w tym momencie miałam spoczynek. Jak ocknęłam się po pół godzinie, poczułam takie gorąco. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, co to oznaczało, ale jadąc do domu, bardzo źle czułam się w autobusie, nie wiedziałam, co mi dolega. Przyjechałam do domu i teoretycznie na drugi dzień powinnam mieć okres, ale go nie dostałam. Parę dni odczekałam, bo miałam problemy z miesiączkowaniem, więc po prostu myślałam, że to tak jest, po czym po tygodniu okazało się, że jestem w ciąży. Bardzo się cieszę, mój mąż też. Dziękuję Panu Bogu i Maryi za to, że obdarzyli mnie tym błogosławieństwem Bożym.

Czytaj więcej w lipcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.