Bóg, Honor, Ojczyzna czyli młodzi za wartościami

W dzisiejszym świecie coraz trudniej doszukać się wartości, a w świecie młodzieży tym bardziej. Młodym imponują sfery życia, którymi gardzili nasi przodkowie. Szybkie życie, przelotne „miłości” i dużo zer na koncie. Ilu jest młodych, którzy żyją jak prawdziwi mężczyźni i prawdziwe kobiety? Którzy żyją jak na dzieci Boga przystało? Gdzie Ci młodzi: waleczni, odpowiedzialni, dumni i tak bardzo pragnący świętości? I choć łatwo jest mówić o innych, spójrzmy też z pokorą na siebie. Wiele razy nosimy na koszulkach czy wykrzykujemy hasła: „Bóg, Honor, Ojczyzna” ale czy tak naprawdę tym żyjemy? Czy mamy wyryte głęboko w sercu te słowa, czy są one tylko haftowane na naszych ubraniach? Przenieśmy się na chwilę myślami parędziesiąt lat wstecz. 17 marca 1940 roku. Warszawa. Na ulicach pełno kurzu, zwalonych murów i leżących, niczym zerwane kwiaty, ciała poległych żołnierzy. II wojna światowa, czyli prawdziwe żniwo śmierci w całej swojej okazałości. Ulicami, oprócz oficerów SS i żołnierzy Wermachtu, pośpiesznym krokiem przechodzą także polscy bohaterowie, którzy zdecydowali się walczyć w obronie dobra, rodzin, wiary i miłości. Jednym z nich jest Łukasz Ciepliński, pseudonim, „Pług”.

tekst: Damian Krawczykowski

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.