Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Świadectwa

Błogosławiony Pan – Opoka moja

MiMJ: Mam na imię Krzysztof, we wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa jestem od czterech lat i wszystkich zachęcam do wstąpienia do niej, szczególnie tych, którzy mają jakieś wątpliwości albo się zastanawiają czy warto. Różne rzeczy są rozgłaszane o wspólnocie, niekoniecznie dobre, chciałbym zdementować te pomówienia i zachęcić do modlitewnego zaangażowania. Oprócz mnie we wspólnocie jest cała moja rodzina. Chciałem tym świadectwem podziękować między innymi za syna, który urodził się 20 lipca. Przez jakiś czas staraliśmy się o dziecko. Byliśmy na rekolekcjach wspólnotowych w ubiegłym roku w Olsztynie i padły słowa poznania z ust o. Daniela: „Poczniesz jesienią syna, któremu nadaj imię Paweł”. Żona poczuła wtedy takie uniesie, jednak nie była na sto procent przekonana, że to było do niej. Wszystkie te słowa się wypełniły. Chciałem zachęcić młodych do tego, żeby nie odwlekać decyzji o poczęciu dzieci „na później”. Często rozmawiam z młodymi małżeństwami, które nie decydują się na dzieci, przesuwają ten czas, bojąc się o braki finansowe, braki w mieszkaniu. Na pierwszym miejscu stawiają dom, samochód, pracę. Naszą rolą, rolą małżeństw, jest przede wszystkim rodzenie i wychowanie dzieci, i prowadzenie ich do Pana Boga. Jeżeli komuś się wydaje, że nie jest w stanie wychować albo utrzymać – na przykład – kilkoro dzieci, to jest w błędzie, bo Pan Bóg da każdemu taką możliwość, tak poukłada wszystko, żebyśmy mogli dzieci wychować. A dzieci są ogromną pociechą dla wszystkich ku chwale Bożej. Chwała Panu!

Czytaj więcej we wrześniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.