Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Świadectwa

Błogosław, duszo moja, Pana

Mam na imię Marcin. Niecałe dwa miesiące temu wylądowałem w szpitalu na żółtaczkę. Trafiłem tam w bardzo poważnym stanie. Powinienem tam trafić w stanie śpiączki. Po 16 dniach pobytu wyszedłem i przyjechałem na spotkanie modlitewne. Ojciec Daniel miał słowa poznania, że Pan Jezus uzdrawia osobę, która ma powikłania po chorobie żółtaczki. Poczułem, że to jest do mnie. W poniedziałek pojechałem na badania, zrobiłem jeszcze USG wątroby. Lekarz, robiąc USG wątroby, zapytał z jakiej przyczyny trafiłem do niego. Powiedziałem, że jestem po żółtaczce. On mi powiedział, że chyba to było podejrzenie żółtaczki, bo tu nic nie wynika z tego badania. Powiedziałem lekarzowi, że leżałem 16 dni w szpitalu, na co lekarz stwierdził, że nie wie jakim sposobem. Jak mu pokazałem badania i wypis ze szpitala, to powiedział mi, że taka wątroba regeneruje się od pół roku do nawet dwóch lat. Powiedział, że moja wątroba jest teraz jak u niemowlaka. Farmakologicznie nie jest to możliwe, by tak szybko została uleczona. Chwała Panu!

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.