Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

Apostoł Filip

Kiedy czytam o świętym Filipie, cieszę się z jego „słabości”. Może ktoś sobie pomyśli, że to niezbyt ładnie, ale mam coś na swoją obronę. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi, właśnie te „słabości”, przybliżają mnie do niego. Można się dziwić, że był z Panem Jezusem tak długo, słuchał Go, widział, a jednak… dalej myślał „po swojemu”. Nie było tu miejsca na cuda Pana Jezusa ani wiary w Jego moc. Z jednej strony można „się załamać”, no bo skoro ktoś, kto był tak blisko Pana Jezusa (wszystkie Ewangelie wymieniają go zawsze na 5 miejscu), nadal bardziej wierzy swojemu rozsądkowi i rozumowi niż Bogu, to co my mamy powiedzieć? Ale taka refleksja może nas tylko doprowadzić do samousprawiedliwienia się. Wolę spojrzeć na to inaczej. Pan dopuszcza na nas próby, abyśmy nie popadli w pychę. Jestem już tak blisko Boga, wszystko wiem i wszystko potrafię, wierzę bezgranicznie. Tak nam się nieraz wydaje. Kiedy przychodzi próba, możemy stanąć w prawdzie i zobaczyć, komu tak naprawdę wierzymy: Sobie? Rozsądkowi? Czy Bogu?

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w lipcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.