Anioł mówi o Maryi

Fatima dotyczy naszych czasów. Ile ludzi swoim życiem, nie tyle może, wprost słowami, obraża Maryję. A tak dużo Jej zawdzięczamy i my tu obecni, gdybyśmy poznali ile zawdzięczamy Maryi, ile łask nam wyprosiła, to byśmy chyba naprawdę wszyscy tutaj „rzucili się” na kolana i jak ten Anioł z Fatimy, płakali i błagali o przebaczenie za niewdzięczność. I wyznawali wiary, miłości do Boga i do Maryi, że tyle łask czasami marnujemy, lekceważymy, nie przyjmujemy. (…)
Były trzy objawienia Anioła Pokoju, Anioła Stróża Portugalii, które miały za zadanie przygotować pastuszków na spotkanie z Maryją.Przeczytam słowa, które wypowiedział Anioł do dzieci, kiedy im się objawił latem, kiedy one bawiły się, wcześniej odmawiały różaniec, ale potem po prostu, bawiły się przy studni, tak jak to dzieci. Anioł, posłaniec z nieba przemówił takimi słowami, które dla nas mogą wydawać się surowe i takie może bez zrozumienia dzieci: „Co robicie? Módlcie się, módlcie się wiele. Najświętsze Serce Jezusa i Maryi, chcą przez was okazać światu wiele miłosierdzia. Ofiarujcie zawsze Bogu wasze modlitwy i umartwienia”. Jakby tu Anioł chciał pokazać: „nie marnujcie czasu, jesteście dziećmi, ale teraz nie jest pora na zabawę. Teraz jest pora na modlitwę, na umartwienia, na ofiarę. Serce Jezusa i Maryi czekają na to od was. To jest czas ofiary, modlitwy, pokuty”.

tekst: o. Daniel Galus

Czytaj więcej w marcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.