Bóg dał mi łaskę macierzyństwa

”Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1, 36-37). Jakże często czytałam te słowa i zastanawiałam się, czy dotyczą również mnie. Czy Bóg mógłby uczynić coś niemożliwego właśnie dla mnie. Czy Czytaj »

Zaproszenie na adorację małżeństw

W imieniu Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa oraz jej pasterza Ojca Daniela zapraszamy wszystkich poszukujących prawdziwej miłości, wszystkich, którzy chcą czerpać ze źródła tryskającego wszelkimi łaskami i darami, którzy chcą słuchać głosu Miłości i Miłosierdzia Czytaj »

2014_06b_

Miesięcznik „Ogień Jezusa”, kwiecień 2014

Ogień Jezusa Katolicki Miesięcznik Charyzmatyczny Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa numer 6 (kwiecień 2014) Umiłowani w Miłości i Miłosierdziu Jezusa. Kwietniowy wielkanocny numer naszego miesięcznika poświęcony jest Bożemu Miłosierdziu. Święta Faustyna na Czytaj »

Najważniejszy w życiu jest Jezus

Jezus. Miał zachwycające oczy. Piękne. Patrzył wprost na mnie. Nie mogłam udawać, że Go nie widzę. Przerwałam rozmowę. Wokoło trwała wrzawa, ale mnie już nie dotykała. Byłam ja i On. Wolnym krokiem podeszłam Czytaj »

Zobaczcie jak dobry jest Pan

Poszukiwania swej tożsamości, prawdy rozpoczęłam dość szybko i radykalnie. Już w wieku 16 lat postanowiłam przejść na wegetarianizm, co realizowałam od 18. roku życia. Równolegle z tymi decyzjami zaczęłam ćwiczyć jogę i medytować. Czytaj »

Boże Miłosierdzie

Spotykamy się dzisiaj na tej pięknej, uroczystej Mszy świętej w niedzielę Bożego Miłosierdzia. Od 2000 roku, kiedy Ojciec Święty (…) Jan Paweł II ogłosił święto Bożego Miłosierdzia w drugą niedzielę Wielkanocną. I dzisiaj już jest 12. rocznica tego ustanowienia. Dzisiaj w całym Kościele świętujemy Boże Miłosierdzie rozciągnięte na wszystkie parafie. Widocznie to Boże Miłosierdzie jest tak ważne, bo w samym Piśmie Świętym możemy usłyszeć, że Bóg jest miłosierny, że Bóg jest miłością odwieczną, przebaczającą, że Bóg jest sprawiedliwy. Tak, bo właśnie jest sprawiedliwy. To prawda, bo musi też sądzić nasze czyny dobre i złe. Bo cóż to by była za miłość i miłosierdzie gdyby też nie było w tej miłości i miłosierdziu także sprawiedliwości? Ale Bóg chce, żeby cały świat poznał w tych ostatecznych czasach, a można powiedzieć zupełnie swobodnie, że to są czasy ostateczne, więc Bóg szczególnie w tych czasach ostatecznych wylewa Boże Miłosierdzie.
Boże Miłosierdzie – samo słowo znaczy współczucie, empatia, przebaczenie, chęć darowania win, które ktoś popełnił względem mnie. Przebacza jącym nasze winy w najwyższym stopniu jest sam Bóg, który jest Miłością i Miłosierdziem. (…)

tekst: o.Daniel Galus

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Abym dał świadectwo Ewangelii

O Bogu, Agacie Christie i piłce nożnej w rozmowie z księdzem dr. Krzysztofem Dziubem, kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Częstochowie

Część 1
Propozycja wywiadu

Jesteśmy w Kurii. Zwracamy się z prośbą o sprawdzenie miesięcznika i wydanie zgody na publikację.  Miesięcznik jest gazetą katolicką, stąd nasze wizyty u księdza kanclerza. Pytamy też o możliwość wywiadu.

- To może po Świętach Bożego Narodzenia, będzie spokojniej – proponuje ksiądz kanclerz.

Część 2
Wszystko ma swój czas

Nie działamy według planu marketingowego.
Nie mamy opracowanej strategii. Nie kierujemy miesięcznika do konkretnego targetu. Przedział wiekowy taki, a taki…

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Chwała Panu

Helena, Sokołów Podlaski: „Chciałam złożyć świadectwo uzdrowienia. Pierwszy raz przyjechałam na spotkanie w sierpniu ubiegłego roku. Stałam na zewnątrz kościoła. Poczułam, że jest przy mnie Maryja. Poczułam powiew, taką smugę, zapach lilii, jakbym weszła do kwiaciarni. Jestem po siedmiu operacjach, 15 lat temu zachorowałam pierwszy raz na nowotwór złośliwy. Chorowałam na depresję, przechodziłam różne stany i rok temu znowu zachorowałam na nowotwór złośliwy…”

Dawid, okolice Częstochowy: „Chciałem wam dać świadectwo. Pierwszy raz przyjechałem w maju, na spotkanie w Olsztynie i nastąpił totalny zwrot w mojej wierze. Zacząłem czytać Pismo Święte, modlę się. Na tych spotkaniach dostałem kilku uwolnień z czytania horoskopów. Przed chwilą miałem spoczynek w Duchu Świętym na słowach o leczeniu relacji z ojcem, za którego się modlę…”

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Bóg dał mi łaskę macierzyństwa

”Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego”
(Łk 1, 36-37).

Jakże często czytałam te słowa i zastanawiałam się, czy dotyczą również mnie. Czy Bóg mógłby uczynić coś niemożliwego właśnie dla mnie. Czy o mnie pamięta? Na spotkaniach modlitewnych słuchałam świadectw o różnych cudach. Wiedziałam,
że Bóg może wszystko, że czyni wielkie rzeczy dla innych, ale czy mógłby zainterweniować w ten sposób w moim życiu?

Do Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa trafiłam 5 lat temu z woli Pana Boga. Przeżyłam w niej wiele pięknych chwil choć czasem było ciężko, lecz mimo wielu pięknych rekolekcji czułam, że moje życie nie ma sensu. Było jakieś smutne i puste. Byliśmy z mężem 14 lat po ślubie i nie mieliśmy dzieci. Nie rozumiałam tego, bo przecież Bóg powiedział „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się”.

tekst: Ania

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Ewangelizacja według Franciszka

Papież Franciszek nauczył nas już sobą zaskakiwać. Zmiana mieszkania, samochód, buty, paszport itd. Media dotąd nieprzychylne Kościołowi rozanielają się nad nowymi faktami z życia papieża. Nawet gdy co jakiś czas zreferują któryś bardziej kontrowersyjny fragment homilii, rzadko jednak sięgają w głębię jego nauczania.
A my, katolicy polscy, na co bardziej zwracamy uwagę?

Przecież papież nie jest papieżem, ponieważ mieszka tu czy tam, nosi białe czy niebieskie ubranie, jeździ fordem, mercedesem czy fiatem. Papież Franciszek chce do nas mówić, głosić nam Ewangelię Jezusa Chrystusa oraz pomagać nam nią żyć na co dzień. Dbać tym samym o jedność Kościoła i o odpowiedni poziom życia duchowego wszystkich,
którzy do niego należą. A więc, drogi Czytelniku czy przeczytałeś już encyklikę, tzw. „na cztery ręce”, o świetle wiary? Czy jesteśmy już wszyscy po lekturze adhortacji o głoszeniu Ewangelii we współczesnym świecie „Evangelii gaudium”?

tekst: ks.Szymon Klimczak

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Droga krzyżowa Jose

„Myślę, że teraz przyszedł czas na śmierć. Ale to w ogóle nie ma znaczenia, Mamo. Proszę, przyjmij wolę Boga. Umieram szczęśliwy, ponieważ umieram na polu walki obok naszego Pana. Nie bądź strapiona moją śmiercią, bo to tylko sprawiłoby mi więcej smutku…” Takimi słowami żegnał się w liście ze swoją mamą Jose.

Jose nie miał jeszcze 15 lat, kiedy jeden z meksykańskich żołnierzy strzelił mu w głowę. Zginął za wiarę. Więziony, torturowany, bestialsko zamordowany. Odchodzi z tego świata, z okrzykiem, który przez całe swoje krótkie życie nosił w sercu: Niech żyje Chrystus Król! Viva Cristo Rey! I właśnie ten okrzyk co jakiś czas, rozbrzmiewał podczas lutowego spotkania młodych w Sanktuarium Świętego Józefa, którego patronem był Jose Luis Sanchez del Rio, męczennik, beatyfikowany 20 listopada 2005 roku przez papieża Benedykta XVI.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

W służbie Słowa

Sanktuarium Świętego Józefa w Częstochowie jak zwykle wypełnione jest po brzegi osobami z całej archidiecezji, Polski, zagranicy. Ludzi z miesiąca na miesiąc przyjeżdża coraz więcej. Często nie mieszczą się w kościele.
Nasze diakonie służą im, jak mogą. Każda diakonia jest miejscem, gdzie realizują się dwa słowa: służba i miłość. Mamy świadomość, że nastawienie do drugiego człowieka jest najlepszym świadectwem naszej duchowości i wiary.
Jako Wspólnota staramy się wychodzić do ludzi w atmosferze pokoju, radości i nadziei, bo właśnie to najbardziej świadczy o klimacie obecności i działania Ducha Świętego. Jesteśmy sługami Słowa.
Nasz Pan patrzy na rzeczywistość inaczej niż człowiek. Jest wolny zarówno w wybieraniu osób do dzieł apostolskich, jak i dostosowywaniu do nich metod swego działania.

tekst: Beata Bazan-Bagrowska

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Zaproszenie na adorację małżeństw

W imieniu Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa oraz jej pasterza Ojca Daniela zapraszamy wszystkich poszukujących prawdziwej miłości, wszystkich, którzy chcą czerpać ze źródła tryskającego wszelkimi łaskami i darami, którzy chcą słuchać głosu Miłości i Miłosierdzia na comiesięczną adorację dla małżeństw, która odbywa się w każdą czwartą niedzielę miesiąca w Pustelni pw. Ducha Świętego w Czatachowie. Rozpoczynamy Mszą Świętą o godz. 10, a następnie wielbimy Jezusa w Najświętszym Sakramencie, który wskazuje nam drogę do miłości. Po adoracji zachęcamy wszystkich do podjęcia duchowej adopcji dziecka nienarodzonego, polegającej na odmawianiu każdego dnia, przez dziewięć miesięcy dziesiątka różańca w intencji obrony życia dziecka zagrożonego aborcją

tekst: Ula Kowacka

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Dar rozeznania, wiedzy i mądrości

Serafino Falvo zebrał i opisał te trzy dary we wspólnym rozdziale zatytułowanym „Charyzmat poznania”. Nie oznacza to, że muszą one zaistnieć wszystkie naraz i że tworzą składową jednego „supercharyzmatu”. Po prostu każdy z tych darów wiąże się z poznaniem, jest swoistym darem intelektualnym. Są też niezwykle pomocne w niesieniu posługi uwalniania i uzdrawiania.

Mając powyższe na uwadze właściwym jest omawianie ich wspólnie.

Wśród charyzmatów wymienianych przez św. Pawła znalazł się również dar rozpoznawania duchów (1 Kor 12, 10). Można śmiało stwierdzić, że jest on prawdopodobnie najważniejszym z darów, ponieważ pozwala odróżnić, czy też raczej zobaczyć, co pochodzi od Ducha Świętego, a co jest sprawką złych duchów. Serafino Falvo nazywa go wręcz strażnikiem autentyczności innych charyzmatów. W związku z tym właściwe zweryfikowanie pochodzenia daru rozeznania (rozpoznawania duchów) jest w tym momencie kluczowe.

tekst: Krzysztof Wolski

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Zaprzeć się samego siebie

„Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie,
Niech co dnia bierze krzyż swój
i niech Mnie naśladuje”
(Mt 9,23)

Zaprzeć się samego siebie to najtrudniejsze wymaganie, jakie stawia Jezus tym wszystkim, którzy z serca pragną Go naśladować. Którzy pragną być w gronie Jego uczniów i podążać Jego śladami. Zaprzeć się samego siebie to inaczej wyrzec się swoich planów, często małostkowych i przyziemnych, a przyjąć ten Boży dar tak, jak przyjął św. Paweł Apostoł mówiąc: „Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20). On pozwolił siebie wyrwać z rąk miłości własnej i oddał się całkowicie w ręce Miłości Bożej.

tekst: Magdalena Gałkowska

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.